rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - luty 2010


Na Białorusi gnębią Polaków, a nałgłośniejsze w Bielsku-Białej radio , propagujące ideologie Platformy Obywatelskiej jakoś nie zachęca, aby pod wodzą Pani Europoseł Małgorzaty Handzlik zorganizować demonstrację poparcia dla naszych rodaków zamykanych do więzień tuż za wschodnią granicą Rzeczypospolitej .

Nawet na biurze Pani Eurodeputowanej na Wzgórzu, nie ma ani jednego afisza z hasłem " Uwolnić Polaków z więzień Łukaszenki", a zamiast tego są stare plakaty !

Bardzo uważnie słucham wywiadów w naszej lokalnej rozgłośni, ale czym więcej Polaków jest aresztowanych na Białorusi tym rzadziej się mówi o skandalach wewnątrz Parlamentu Europejskiego.

Miałem nadzieję , że reprezentująca nie tylko Podbeskidzie, ale również cały Śląsk i całą Polskę oraz około połowy Europy pani Poseł do Parlamentu Europejskiego z listy PO, potępi oficjalnie i w eterze ataki Łukaszenki na Polaków , ale nic takiego nie usłyszałem w radio B....

Może inni internauci słyszeli protesty Pani Eurodeputowanej z Bielska-Białej w lokalnej rozgłośni ?

Jeżeli coś takiego puszczono przez Radio B...., to proszę w komentarzu poniżej podać datę i godzinę oraz link do oficjalnych dokumentów Parlamentu Europejskiego, abym mógł się lepiej zapoznać z opinią Pani Europoseł na temat represji wobec Polaków na Białorusi w przypadku, jeżeli takie wystąpinie w ogóle miało miejsce w Europarlamencie przed opublikowaniem niniejszych wątpliwości .

Gdyby na Białorusi zamknięto do więzienia chociażby jednego Niemca , albo Anglika za patriotyzm, to już dawno byłaby rezolucja potępienia autorstwa eurodeputowanych z RFN i z Wielkiej Brytanii oraz sankcje gospodarcze wobec Białorusi, a my mamy swojego Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka i kilkadziesięcioro eurodeputowanych i nie zdołano w Brukseli uchwalić rezolucji potępiającej Łukaszenkę za prześladowanie Polaków .

Z uwagi na fakt , że w "Radio Platforma Obywatelska" zdarzały się przypadki wyłączania mikrofonu osobie, która wygłaszała poglady niezgodne z polityka informacyjną radia B...., zastanawiam sie czy teraz , ten brak dyskusji w tej rozgłośni nad bulwersującym zachowaniem Parlamentu Europejskiego w sprawie potępienia Łukaszenki nie wynika z tej prostej przyczyny, że obecny właściciel radia B.... nie chce dopuścić do mikrofonu naszej Pani Europoseł w temacie rezolucji przeciwko terrorowi Łukaszenki ?

Uważam , że pan Przewodniczący P.E. Jerzy Buzek powinien przynajmniej wystąpić o europejski list gończy z nakazem aresztowania Łukaszenki i postawienia go przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliweści, a wszyscy nasi Europosłowie powinni podpisać petycję do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego o uznanie Łukaszenki za... persona non grata na terenie całej UE .

Rajmund Pollak

2010-02-25 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Pozwolę sobie na cytat :

....."Pomóżmy ratuszowym urzędnikom, bo jak ich zostawimy sam na sam z tym problemem, to cała Sahara zarośnie "....

Kto to napisał ???

Nie kto inny jak były wieloletni radny Janusz Okrzesik !

Czy mam Panu przypomnieć Panie Januszu ile lat był Pan Radnym miasta Bielska-Białej ?

Co Pan przez te wszystkie kadencje zrobił w sprawie Szyndzielni ???

Z tego co wiem, to większość ratuszowych urzędników stawała przed Panem na baczność i mógł Pan wtedy im wiele pomóc w mądrych decyzjach , a poza tym miał Pan prawne istrumenty do zainicjowania uchwał Rady Miasta w sprawie Szyndzielni, Klimczoka, Koziej Góry, Dębowca, Kołowrotu czy Cygańskiego Lasu !!!

Może Pan się pochwali ile uchwał podjęła Rada Miasta w sprawie Szyndzielni czy Sahary na wniosek radnego Okrzesika ???

Pisze Pan na swoim blogu , że mial Pan rację w sprawie Szyndzielni, ale cóż to za teoretyczna racja skoro nie zadbał Pan jako radny o konkretne uchwały ???

Dlaczego Pan do swoich racji nie potrafił przekonać Prezydenta Miasta ?

Ile interpelacji do Prezydenta Krywulta skierował Pan w tematach dotyczących Szyndzielni ?

Powinien Pan przeprosić całe miasto Bielsko-Biała, że jako radny był Pan bezradny w sprawach Szyndzielni, a nie wypisywać o jakiejkolwiek własnej racji w tym temacie .

Ciekawy jestem czy wie Pan jak wygląda teraz zejście z Szyndzielni na Kozią Górę ?

Czy zajmował się Pan kiedykolwiek torem saneczkowym z Koziej Góry na Błonia, który kompletnie zdewastowano ???

Swoją drogą , to tupetu Panu nie brakuje Panie Prezesie Klubu Piłki Nożnej .

Rajmund Pollak

2010-02-22 | Dodaj komentarz
c
2010-02-22 16:34:23
hi,hi
januszokrzesik
2010-02-22 17:51:33
Do niedawna Rajmund Pollak uporczywie pisał o sobie na moim blogu. Teraz dla odmiany założył swój blog żeby pisać o mnie :-) Nie zmieniło się tylko jedno: nadal pisze głupoty. Ci którzy interesują się sprawą Szyndzielni dłużej i dokładniej niż gospodarz tego blogu, wiedzą jakie w tej sprawie prezentowałem stanowisko i jakie podejmowałem działania. Publicznie ostrzegałem przed fiaskiem "wielkiego" projektu. Pisałem o tym wielokrotnie na swoim blogu, dość często informowała o tym także prasa ( w tym ulubiona przez Rajmunda Pollaka SN). Wszyscy zainteresowani wiedzą też, że moje zdanie było w Radzie Miejskiej mniejszościowe i że nie podzielał go Prezydent. Tak czasem bywa, panie Rajmundzie, i nikt nie wie tego lepiej od Pana, że nie zawsze uda się przekonać innych do swoich racji. Też żałuję :-) Dla ludzi nie znających procedur samorządowych (Pan jako wieloletni radny powinien to wiedzieć) winienem też wyjaśnienie: to nie radni przygotowują i zgłaszają projekty do konkursów o dotacje europejskie, lecz organ wykonawczy gminy. Projekt został przedstawiony radnym dopiero po mojej interwencji. Swoją drogą, jakimi ścieżkami podążają Pańskie emocje, że za fiasko projektu który krytykowałem to właśnie mnie Pan atakuje? Skąd w Panu tyle osobistej agresji wobec mnie? I po co Pan do tego miesza piłkę nożną?
jeżyk
2010-02-22 19:04:06
Panowie, o co Wam chodzi? Panie Januszu i Panie Rajmundzie. Nie mam prawa Was krytykować z racji szacunku dla Was. Ja mam swoje zdanie i też będę tego bronił. Co Wy robicie? Walka na komentarze, wytykanie "głupoty"? Czy może szukanie argumentów , aby zadać kąśliwe pytanie, w oczekiwaniu na kąśliwy komentarz? Każdy z Panów ma swoją ideologię i nie pogodzi się ona jak woda z ogniem. A to źle! Walka na blogi i głeboko ukryta prywatnie pogarda i lekceważenie dla rozmówcy. A świadkami i przytakiwaczami maja byc komentujący bloga? Wlaka na zwolenników? Ale może wartałoby sie nawet pokłócić, porozmawiac w cztery oczy? Tak zdrowo, ale produktywnie? Każdy z Was, jak każdy z Nas, mas swoje poglady i popełniał swoje błedy i zaniechania. Ważne, aby coś z tej obopólnej krytyki wyniknęło produktywnego. Czasem, aż ciśnie mi sie na usta konwencja mojej starej przedwojennej bielskiej prababci: "No toż Synek, dejże już se pokój. Nie być taki gizd pierzyński i słuchej, co ci bydzie. Nie być taki spurny, bo takie dietska nic wyc dobrego".
bogdanborgosz
2010-02-22 19:45:24
Pan Janusz we wpisie z 15.03.2009 pt. "Jak jest naprawdę z tą Szyndzielnią" w najważniejszych faktach pisał : " Uwaga: na żadnej z tras na Szyndzielni nie przewidziano sztucznego naśnieżania - jest to za drogie i technicznie skomplikowane ze względu na brak naturalnych źródeł wody." Tymczasem w ekspertyzach prof Więzika z lutego i marca 2008 stoi jak byk dokumentacja określająca niezbędną ilość wody do naśnieżenia Szyndzielni oraz koncepcja rzeczowa i finansowa zapewnienia wody do naśnieżania Szyndzielni. Ponadto Pan Janusz pisał: " Jako strony w postępowaniu zgłosiły się dwie organizacje ekologiczne: Klub Gaja i Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, a zapewne dojdą następne. Strony biorąc udział w postępowaniu mogą wpływać na jego przebieg, składać wnioski, protesty i odwołania. Trzeba się liczyć z tym, że tak właśnie zrobią" A Gaja złożyła 28.12 2009 pismo pt. "Żądanie". A czy najważnieszy w obecnej chwili dokument tj. "Postanowienie" RDOŚ-u z 30.11.2009, / które wpłyneło do UM 09.12.2009/ Pan Janusz czytał?
bogdanborgosz
2010-02-22 21:24:38
Swego czasu Pan Janusz pisał: "...jest to pomysł przestarzały. Płonne są nadzieje na to, że w rejonie Szyndzielni da się zbudować porządną, nowoczesną stację narciarską, odpowiadającą współczesnym wymaganiom i mogącą konkurować choćby ze Szczyrkiem (nie mówiąc o Słowacji). Zmienił się klimat (na tej wysokości śnieg leży dość krótko), zmieniły się wymagania narciarzy, zmieniła się dostępność innych tras (otworzył się przed nami cały świat łącznie z Alpami". Nie daj Boże, że w Bielsku-Białej większość w RN lub UM mieliby ludzie, którym piłka nożna i "Podbeskidzie" byłyby obojętne. Wtedy mógłby Pan Janusz nieoczekiwanie usłyszeć o rozbudowie stadionu: >>>jest to pomysł przestarzały. Płonne są nadzieje na to, że w centrum zatłoczonego miasta da sie zbudować porządny, nowoczesny stadion, odpowiadający współczesnym wymaganiom /np. pod względem dojazdu i parkowania/ i mogący konkurować ze śląskim /nie mówiąc już o Monachium/. Zmienił się klimat, w Bielsku-Białej opady są najwyższe w Polsce, nie można zagwarantować, że murawa nie utonie. Zmieniła się dostępność innych stadionów /otworzył sie przed nami cały świat łącznie z Turynem i Mediolanem.
Rajmund Pollak
2010-02-23 09:17:45
Do szlachetnego "jeżyka" ! Pana apel o pojednanie jest bardzo szlachetny, tylko problem nie polega na konflikcie osobistym , lecz na stosowanych zasadach przedstawienia przyczyn problemu . Pan Janusz Okrzesik przedstawia skutki błędów bez wnikania w ich prawdziwe przyczyny . Ja natomiast wskazuję, że wszelakie problemy istniejące w naszej infrastrukturze narciarskiej , saneczkarskiej, turystycznej i sportowej wynikają z braku podjęcia odpowiednich działań przez radnych Miasta Bielska-Białej . Urzędnicy miasta, do których obywatele mają wiele zastrzeżeń nie są decydentami, lecz tylko wykonawcami uchwał Rady Miasta oraz poleceń Prezydenta . To , że panuje opinia, że prezydent Krywult rządzi miastem niepodzielnie wynika ze słabości radnych miejskich. Prezydent nie ma możliwości prawnych działania wbrew uchwałom Rady Miasta , ale te najważniejsze uchwały jak np. uchwała budżetowa jakoś przeważnie są takie jak proponuje Zarząd Miasta. To , że Rada Miasta jest w zasadzie Radą Prezydenta i realizuje jego politykę, to też wynika ze sładbości radnych, którzy nia potrafią zaproponować i przegłosować lepszych rozwiązań aniżeli aktualny prezydent. Bywałem kiedyś bardzo często na sesjach Rady Miasta Bielska-Białej i nigdy nie byłem świadkiem jakiejkolwiek ostrej krytyki ze strony radnego Okrzesika skierowanej w stronę prezydenta Krywulta. Co więcej bywało tak, że gdy ja krytykowałem na sesji pana Prezydenta Krywulta , to radny Okrzesik ostentacyjnie opuszczał salę obrad . Dlatego mam wyrobione zdanie na temat opozycyjności pana Janusza Okrzesika .

Zanim jeszcze powstał nasz Szpital Wojewódzki toczyła się o jego istnienie ostra walka . Uczestniczyłem w demonstracjach organizowanych m.in. przez śp. Janka Frączka w obronie m.in.statusu wojewódzkiego tej placówki służby zdrowia, bo Katowice wolałyby aby był to szpital prowincjonalny.

Gdy byłem radnym Sejmiku Woj. Śl. , to na sesjach w Katowicach toczyła się ostra walka o każdą złotówkę dla Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej i bezpardonowo walczyłem o dodatkowy sprzęt medyczny dla tej chluby Podbeskidzia.

Jako członek Rady Spolecznej Szpitala Wojewódzkiego wielokrotnie narażałem się dyr. Batyckiemu postulatami podwyżek płac dla personelu , a najbardziej się oburzył na mnie , gdy poparłem otwarcie strajk lekarzy. Wkrótce potem odwołano mnie z Rady Społecznej Szpitala.

Teraz całym sercem popieram postulaty pielęgniarek i potępiam skandaliczną arogancję Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach !

Fakt, że ani marszałek województwa ani jego zastępca nie pojawili się z chwilą rozpoczęcia przez Panie Pielęgniarki głodówki , jest już sprawą , którą może zostać uznana jako przestępstwo zaniedbania podstawowych obowiązków !

Podstawowym obowiązkiem kazdej władzy jest m.in. dbanie o zdrowie społeczeństwa, a głodówka pielęgniarek jest formą protestu, który wymagała już dawno natychmiastowych negocjacji z głodującymi przez organ założycielski, skoro dyrektor szpitala nie umiał się porozumieć z własnym personelem .

Jest tu również kwestia zdrowia samych pielęgniarek, które jeśli udowodnią przed sądem, że wskutek opóźniania negocjacji przez Urząd Marszałkowski poniosły uszczerbek na zdrowiu, to będą mogły się domagać zarówno od Marszałka Województwa Ślaskiego jak i jego zastępcy odszkodowań za narażenie ich zdrowia.

Ciekawy jestem ilu obecnych radnych Sejmiku Województwa Ślaskiego odwiedziło glodujące pielęgniarki w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej ?

Uważam, że pielęgniarkom należą się godne podwyżki płac i są na to pieniądze w budżecie państwa i w budżecie województwa .

Skoro stać nas na wysyłanie żolnierzy i helikopterów do Afganistanu oraz budowanie w Azji szpitali polowych, to powinno być nas również stać na podwyżki dla pielęgniarek we wszystkich placówkach służby zdrowia na Podbeskidziu.

Sejmik mógłby również uchwalić przesunięcie części gigantycznych kwot jakie idą na Stadion Śląski i Euro 2012 do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej i wtedy starczy kasy zarówno na leczenie jak i na podwyżki dla pielęgniarek i położnych oraz salowych i pozostałego personelu medycznego.

Rajmund Pollak

2010-02-20 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Od początku 2010 roku NBP stał się nowym, internetowym domem aukcyjnym !

Gdy nastały czasy nowego Prezesa , to prawdopodobne było, że w pięknych oddziałach NBP odbywać się będą koncerty skrzypcowe , rozbrzmiewać będą walce i polki, ale nikt nie spodziewał się zupełnie innej gry, którą zowią ruletką .

Ja oczywiście nie mam żalu o to , że jeszcze dotąd nie zagrał na dachu NBP słynny skrzypek z równie słynnej operetki, ale żal mi emerytów i mniej zasobnych kolekcjonerów, którzy odchodzą z kwitkiem, a raczej bez kwitka od kas numizmatycznych NBP.

Do połowy 2009 roku każdy emeryt, czy bezrobotny, oraz mniej zasobny numizmatyk gdy tylko ogłaszano datę emisji nowych srebrnych monet kolekcjonerskich ustawiał się grzecznie o 5-tej rano do kolejki i między 8 a 13 kupował dwie nowe monety, a jak się udawało , to stawał drugi raz i miał cztery sztuki po detalicznej cenie, które następnego dnia mógł zanieść do kantoru wymiany walut lub sklepu numizmatycznego i zarobić kilkadziesiąt złotych na lekarstwa lub na rachunek za wodę .

Również drobni ( czytaj mało zasobni) kolekcjonerzy w ten sposób kupowali dla siebie jedną sztukę, a drugą na wymianę ( bo niekiedy zabrakło dla ostanich w kolejce) .

Wielcy handlarze, własciciele sklepów numizmatycznych lub kantorów wymiany walut nie mieli monopolu na zakup , bo emisja była tak dzielona, że nie było możliwości aby wszystko wykupili hurtownicy .

W NBP mieli więcej roboty, bo szybciej się sprzedaje jednemu klientowi 1000 monet, aniżeli 500 klientom po dwie monety, ale rozproszenie monet było takie, że nie była możliwa zmowa hurtowników dla windowania cen !

Podam przykład, że srebrna 10 złotówka kosztowała w kasie ok. 65 złotych i każdy, kto stanął w kolejce mógł po tej cenie kupić. Ta sama cena obowiązywała członków klubów numizmatycznych, których pelno w całej Polsce, bo NBP miał obowiązek zabezpiczyć taką ilość jaką zamówili prawdziwi numizmatycy i często się zdarzało, że hurtownicy z kantorów dostawali mniej niż zamówili, bo nie starczało emisji dla celów spekulacyjnych !

Były oczywiście przypadki przy małych nakładach, że nie każdy numizmatyk zdołał kupić, ale kto w kolejce stał , ten monetę miał !

Komu to przeszkadzało ?

Ano właścicielom sieci kantorów , lub sklepów numizmatycznych, którzy nie mogli windować cen jak chcieli, bo drobni ciułacze sprzedawali te same monety na giełdach lub targach staroci o wiele taniej i w kantorach srebrniki śniedziały, bo nikt nie chciał za nie tyle płacić !

Nie wiem kto przekonał Prezesa NBP do preferowania zmiany zasad sprzedaży monet i banknotów kolekcjonerskich ??? Może Komisja Hazardowa się to odkryje ?

Teraz zwykły śmiertelnik jeśli chce kupić monetę w kasie NBP, to spotka się najpierw z pytaniem : ...Czy brał Pan udział w licytacji ?

Monety kolekcjonerskie może kupić w NBP tylko ten szczęśliwiec, który ....wylicytuje odpowiednio wysoką cenę !!!

Brawo NBP !!!

Nie ma już kolejek do kas, bo większość emerytów nie zna się na internecie, a przeciętni kolekcjonerzy, którzy chcą kupić po jednej monecie przeważnie nie mają żadnych szans w licytacji z zawodowymi handlarzami, właścicielami kantorów i sklepów numizmatycznych !

Takich to stać na zakup nawet 10.000 monet po wylicytowanych przez siebie 85 zlotych po to, aby następnego dnia sprzedawać w kantorach po 95 lub 100PLN za sztukę i wiedzą , że im monety nie zaśniedzieją , bo jak kolekcjoner pójdzie do konkurencyjnego kantoru to taniej nie kupi, bo przecież po to bogaci wylicytowali wysoką cenę, aby dla "maluczkich" nie było szans zakupu w kasie NBP !

Zgodnie z informacją oddziału NBP w Katowicach : w kasach NBP sprzedaje się monety tylko tym klientom, którzy wylicytowali odpowiednią cenę i wysoki rangą kierownik radzi tym co się "nie załapali" na poprzedniej licytacji aby spróbować szczęścia w następnej licytacji, gdzie 10zł wydane z okazji zimowej olimpiady można licytować od 80 do 120 złotych !!!

Zatem w NBP można zagrać w ruletkę stawiając 90, 100, albo 120 złotych, tylko ostrzegam, że najczęściej wygrywa ten , kto da więcej !!!

Po co budować fabryki, obsiewać pola, naprawiać telewizory lub samochody, jak można zarobić dużo łatwiej na licytacji monet i banknotów kolekcjonerskich w NBP ?

To, że teraz zarabiają na numizmatach głównie najbogatsi , to najwidoczniej nie trapi prezesa NBP, bo przecież biednemu to nawet wiatr wieje w oczy !

A może te licytacje w NBP zainteresują w końcu Sejmową Komisję Hazardową ?

Czy fakt, że calkiem nowa moneta 10-cio złotowa ( kruszec wart ok.10 PLN)będzie kosztowała około 100 zł , to nie podchodzi już pod hazard ?

Rajmund Pollak

2010-02-09 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Dzisiaj, 5 lutego 2010 roku odbyła się na palacu Chrobrego w Bielsku-Białej patriotyczna manifestacja, połączona z zapaleniem zniczy ku czci Polaków pomordowanych w Małopolsce Wschodniej , na Wołyniu i na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej przez bandy UPA , OUN i SS Galizien.

Podczas tej uroczystości, która miała charakter ogólnopolski odczytany został list księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który przekazał mi E-mailem, a treść tego listu publikuję poniżej w całości bez jakichkolwiek skrótów lub przeredagowań .

To wielki dla nas zaszczyt, że tak zacny człowiek pamięta o Podbeskidziu !

A oto ten list :

Drodzy Kresowianie i ich potomkowie! Drodzy Przyjaciele Kresów Wschodnich!

Drodzy mieszkańcy Podbeskidzia!

Od 65 lat trwają zmagania o prawdę o ludobójstwie na Kresach Wschodnich Drugiej Rzeczypospolitej. W ostatnich latach powiedziano już prawdę o zbrodniach Trzeciej Rzeszy i Związku Radzieckiego, o pakcie Ribbentropp - Mołotow, o zsyłkach na Sybir i do Kazachstanu, o mordach dokonywanych przez NKWD i Gestapo. Wciąż jednak polscy polityce w imieniu swojej wydumanej „poprawności politycznej" nie chcą powiedzieć prawdy ludobójstwie dokonanym przez zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, Ukraińskiej Policji Pomocniczej i SS „Galizien". Co więcej, politycy wbrew polskiej racji stanu wspierali Wiktora Juszczenkę, których w tych dniach znieważył polskie społeczeństwo poprzez uhonorowanie swoimi dekretami największych zbrodniarzy naszej części Europy:

Romana Szuchewycza, hitlerowskiego kolaboranta, inspiratora, organizatora i wykonawcę akcji ludobójczych na terenach Wołynia, i Małopolski Wschodniej na ludności polskiej, żydowskiej, ormiańskiej, ukraińskiej i czeskiej

Stepana Banderę, przedwojennego nacjonalistycznego terrorystę odpowiedzialnego za zamordowanie polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, skazanego prawomocnym wyrokiem na śmierć, który pomimo okazanej łaski ze strony Państwa Polskiego stał się w hitlerowskim kolaborantem i organizatorem jednych z najokrutniejszych w dziejach akcji ludobójczych na niewinnej ludności cywilnej Kresów

OUN-UPA - zbrodniczej organizacji ludobójczej, która na terenach Kresów Południowo-Wschodnich w czasie II Wojny i kilka lat po niej systematycznie realizowała akcje ludobójcze na terenie Polski.

Działania prezydenta Ukrainy obrażają pamięć bestialsko zgładzonych przeszło 200 tysięcy Polaków - mieszkańców Kresów Południowo-Wschodnich, ale także setek tysięcy Żydów, Ormian, Czechów oraz sprawiedliwych Ukraińców, których zagładę zaplanowali i realizowali przywódcy OUN-UPA. Nade wszystko są gloryfikacją działań tych osób i organizacji, których celem nadrzędnym była nieprzejednana nienawiść i szowinistyczna chęć unicestwienia wszystkich i wszystkiego, co stanęło na drodze ich obłąkańczej idei jednonarodowego państwa. Dlatego tez dzisiaj w całej Polsce trwa protest przeciwko tym działaniom. Odbywa się on pod hasłem:

Polska i Ukraina - przyjaźń i współpraca!

Juszczenko, Bandera, Szuchewycz, OUN-UPA i SS „Galizien" - hańba i potępienie!

Drodzy Przyjaciele! W imieniu rodzin pomordowanych Kresowian dziękuję Wam za Waszą solidarność. W jedności siła1 Szczęść Boże!

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Krewny pomordowanych Polaków z Korościatyna k. Monasterzysk, województwo tarnopolskie, oraz Ormian z Kut nad Czeremoszem, województwo stanisławowskie.

2010-02-05 | Dodaj komentarz
jakub andrzejewski
2010-02-10 10:17:54
http://portalwiedzy.onet.pl/4869,68489,1597484,1,czasopisma.html
bogdanborgosz
2010-02-10 11:45:41
>Jakub Andrzejewski / wielkie dzięki za link

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509076
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała